Oglądanie śmiesznych kotów w internecie prowadzi do emisji gazów cieplarnianych

Zmiana stylu życia, aby być bardziej eko i zero waste, to nie tylko próba ograniczenia ilości odpadów i plastiku w gospodarstwie domowym, dbanie o jakość jedzenia i używanych kosmetyków, lecz także troska o środowisko naturalne jako całość.

Istnieje związek pomiędzy emisją gazów cieplarnianych i zużywaniem energii elektrycznej, a bezcelowym scrollowaniem aplikacji, wysyłaniem łańcuszkowych emaili i oglądaniem śmiesznych kotów w internecie. O tym jest ten artykuł.

Pomyśl, zanim wydrukujesz tę wiadomość

Dawno temu, u dołu każdego korporacyjnego emaila, pojawiała się informacja, aby nie drukować maili niepotrzebnie, opatrzona dodatkowo zielonym symbolem drzew.

Ten krok, miał na celu zmianę ówczesnego myślenia ludzi, przyzwyczajonych do wysyłania i przechowywania faxów. Już taka krótka informacja wystarczyła dla miłego poczucia, że robimy coś dobrego dla planety.

Obecnie, drukowanie emaili jest rzadką praktyką. Z drugiej jednak strony, wiadomość, wysyłana do danej osoby lub urzędu, rzadko bywa dziś odręcznie napisanym listem, który wymaga dostarczenia za pośrednictwem poczty. Formalne i mniej oficjalne komunikowanie się ewoluowało w łatwiejsze, szybsze i bardziej dostępne.

Aby nawiązać kontakt z inną osobą, wystarczy wysłać email, wymienić wiadomość poprzez komunikator online lub napisać smsa. Jednakże, wraz z rosnącą siecią przyjaciół w aplikacjach lub powiązanych ze sobą pracowników firm, zauważyć można wzrost łatwej, ale często nadmiernej komunikacji, która zabiera nie tylko czas, ale też zużywa inne zasoby.

Tradycyjny list zawierał zazwyczaj ważne wiadomości, dokumenty lub prośby o podjęcie działań. Dzisiaj, na nasze prywatne skrzynki mailowe, oprócz informacji pożądanych, otrzymujemy wiele reklam, informacji o wydarzeniach, z których nie skorzystamy lub spamu.

W pracy bywa jeszcze trudniej. Niejednokrotnie emaile, które otrzymujemy np. od działu HR, zawierają kolorowe, przyciągające uwagę, ale jednocześnie powielone informacje lub kopie treści, które dotyczą nieistotnych, z naszej perspektywy, wydarzeń lub działań. Jesteśmy dołączani przez przełożonych ,”na wszelki wypadek”, do gigantycznej korespondencji, która nas nie dotyczy, i którą w efekcie usuwamy jednym kliknięciem.

Problem polega na tym, że tak duża ilość wiadomości nie jest obojętna dla środowiska naturalnego. Dlaczego?

Energia elektryczna

Zdjęcie autorstwa Rodolfo Clix z Pexels

Pomimo ogólnoświatowych działań podejmowanych na rzecz wykorzystywania odnawialnych źródeł, 80% energii zużywanej na świecie pochodzi ze spalania paliw kopalnych, a wytworzony w tym procesie dwutlenek węgla jest składową antropogenicznie wytworzonych gazów cieplarnianych.

Jaki to ma związek z emailami?

Energia elektryczna nie jest magiczną mocą, która steruje komputerem – ma bardzo konkretne źródło. W ziemi. Bez względu na to, czy do jej produkcji wykorzystywany jest węgiel, gaz lub inne paliwo kopalne, aby uzyskać energię – należy dane paliwo spalić. W konsekwencji, ekstensywne spalanie paliw kopalnych, wpływa bardzo negatywnie na ekosystem na ziemi.

Mówiąc najprościej – komputer pobiera energię aby móc działać, monitor pobiera energię, aby wyświetlać informacje i zdjęcia śmiesznych kotów, router pobiera energię, aby połączyć ten komputer z internetem, a to tylko wierzchołek góry lodowej. Każda ładowarka do telefonu, stanowisko w call center, fabryka produkująca monitory i fabryka produkująca kable, a także sklepy, które sprzedają urządzenia lub oprogramowanie pobierają prąd. Dużo prądu.

Filmy na YouTube, zdjęcia śmiesznych kotów, lajki na Instagramie to nie jest magia, ale zaawansowane technologicznie treści, które zużywają więcej energii niż jakakolwiek strona internetowa z lat 90’tych.

Im więcej „fajerwerków” oferuje dany serwis – tym więcej energii zużywa. Im więcej ludzi je ogląda – tym więcej komputerów w serwerowni jest potrzebnych, aby dostarczyć pożądane treści wszystkim użytkownikom jak najszybciej. A cała machina ostatecznie napędza produkcję gazów cieplarnianych oraz elektrośmieci.

Każdy człowiek chciałby być nowoczesny i zaawansowany technologicznie, chciałby mieć jak najbardziej aktualne informacje i mieć wpływ. Na cokolwiek. Należy pamiętać, że cena za ten luksus jest wysoka.

Gdy scrollujemy feed na Twitterze, wrzucamy na Instagram zdjęcie ekologicznego śniadania – czasami myślimy o tym, że zużywamy swój czas – a niekoniecznie, że jednocześnie w ten sposób zużywamy mnóstwo danych i energii.

Aby to zmienić, można zacząć małymi krokami – pisać mniejszą liczbę e-maili i wysyłać je tylko w naprawdę ważnych sprawach, bez memów i dodatkowych obrazków. To już dobry krok, aby być życzliwym dla planety. Warto spróbować.

Bądźcie życzliwi dla naszej planety. 

Opublikowane przez Kinga Witko

Author, Blogger, QA specialist, Agile Tester, cruelty-free. Sugar - free food lover.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: